Poleca:

Aweo.pl - skuteczne pozycjonowanie.



Polecane Strony:

aurelka.pl - obuwie korekcyjne dla dzieci
ideeko.pl - worki foliowe
rol-dan.pl - bramy poznan
balcanconsulting.com - Sofia Bułgaria
linyizawiesia.pl - zawiesia stalowe
Zapraszamy.
A A A

Kapelusz

 

 

 

Joseph Conrad

Złota strzała





- Jakiego to rodzaju człowiek?

- Taki sobie mężczyzna - odpowiedziała wzgardliwie.

Schwyciłem za palto i kapelusz:

- A czyż takich nie ma na tuziny?

- Och, ten jest szczególnie niebezpieczny. Madame musiała kiedyś, w jakiś sposób go ośmielić. Nie powinnam tego mówić o Madame i nie powiedziałabym nikomu prócz pana. Czuwam bez ustanku, ale cóż może zrobić biedna dziewczyna, jak ja?… Czy pan nie powróci do Madame?

- Nie, nie wrócę. Tym razem nie.

Zdawało mi się, że jakaś mgła zasnuwa mi oczy. Ledwo mogłem dostrzec Różę stojącą z wyciągniętą ręką przed zamkniętymi drzwiami pompejańskiego pokoju, jakby skamieniałą. Ale głos mój brzmiał stanowczo:

- Tym razem nie - i teraz dopiero zdałem sobie sprawę z gwałtownego szumu wiatru w gałęziach i deszczu smagającego drzwi wchodowe.

- Może kiedy indziej - dorzuciłem.

Powtórzyła dwa razy, jakby do siebie: - Mon Dieu! Mon Dieu! - a potem odezwała się z przerażeniem: - I co ja mam począć? Niech mi pan powie!

Musiałem przeciwstawić jej rozpaczy pozorną nieczułość, i to nie tylko dlatego, że wobec konieczności odjazdu nie miałem innego wyboru. Przypominam sobie doskonałe, że w moim zachowaniu się był upór, a w moich słowach coś w rodzaju wzgardliwego lekceważenia, gdy odrzekłem z ręką na klamce:

- Proszę powiedzieć Madame, że odszedłem. Będzie zadowolona. Proszę powiedzieć, ze odszedłem - po bohatersku.

Róża przysunęła się do mnie i w odpowiedzi rozłożyła ręce z rozpaczą, jakby dla wyrażenia, że zrzeka się odpowiedzialności.

- Widzę teraz jasno, że Madame nie ma przyjaciół - rzekła z takim wybuchem tłumionej goryczy, że o mało się nie zatrzymałem. Ale jej poprzednie niedomówienia sprawiły, że mruknąłem tylko:

- Stało się tak, jak Madame sobie życzyła.

I przekroczyłem próg.

Doleciał mnie szybki, pełen natężenia szept Róży:

- Pan nie powinien był ulec!

Odchodziłem już wielkimi krokami. Wówczas opuściło Różę jej

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 ... 30 Następna »